Obywatelstwo polskie w 2026 r. — kto może je uzyskać już teraz i co zmienią zapowiadane przepisy

W 2026 r. obywatelstwo polskie można wciąż uzyskać na dotychczasowych, korzystnych zasadach — ale wszystko wskazuje na to, że nie na długo. W Sejmie i w rządzie równolegle toczą się prace nad zaostrzeniem przepisów: od wydłużenia wymaganego pobytu nawet do 10 lat po państwowy egzamin z wiedzy o Polsce. Stan na lipiec 2026 r. jest jednak jednoznaczny: żadna z tych zmian nie weszła w życie. Kto spełnia obecne warunki, powinien składać wniosek teraz, a nie czekać, aż przepisy się zmienią.
Drogi do obywatelstwa polskiego
Ustawa o obywatelstwie polskim przewiduje kilka trybów. W praktyce cudzoziemców mieszkających w Polsce dotyczą dwa:
- uznanie za obywatela polskiego — decyzja wojewody, oparta na konkretnych, sprawdzalnych warunkach; jeśli je spełniasz, urząd musi wydać decyzję pozytywną,
- nadanie obywatelstwa przez Prezydenta RP — tryb w pełni uznaniowy, bez warunków formalnych i bez terminu na rozpatrzenie.
Uznanie za obywatela — warunki w 2026 r.
Najpopularniejsza ścieżka to uznanie na podstawie 3 lat nieprzerwanego pobytu w Polsce na podstawie zezwolenia na pobyt stały lub statusu rezydenta długoterminowego UE, połączonego ze stabilnym źródłem dochodu i tytułem prawnym do lokalu. Krótsze okresy przewidziano m.in. dla:
- małżonków obywateli polskich — 2 lata pobytu na pobycie stałym i co najmniej 3 lata małżeństwa,
- uchodźców — 2 lata pobytu na pobycie stałym uzyskanym w związku ze statusem uchodźcy.
Do każdego wniosku o uznanie potrzebujesz urzędowego poświadczenia znajomości polskiego na poziomie co najmniej B1 (certyfikat państwowy albo świadectwo ukończenia szkoły w Polsce). Opłata skarbowa wynosi 219 zł. Kluczowy element układanki opisaliśmy osobno: jak uzyskać pobyt stały lub status rezydenta długoterminowego UE — bez tego zegar 3 lat w ogóle nie startuje.
Nadanie przez Prezydenta — dla tych, którzy nie spełniają warunków
Prezydent może nadać obywatelstwo każdemu cudzoziemcowi, bez żadnych warunków ustawowych — liczy się całokształt: długość pobytu, rodzina, praca, integracja. Wniosek składa się przez wojewodę (w Polsce) albo konsula (za granicą). Minusy: postępowanie potrafi trwać długo, nie obowiązują terminy z KPA, a odmowa nie wymaga uzasadnienia i nie podlega zaskarżeniu. To tryb dla osób, którym do uznania czegoś brakuje — nie zamiennik, tylko plan B.
Co się szykuje: 8-10 lat pobytu i państwowy egzamin
O tym, że przepisy będą zaostrzane, mówi się otwarcie:
- 9 stycznia 2026 r. Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu poselski projekt wydłużający wymagany pobyt z 3 do 10 lat i podnoszący wymóg językowy do C1,
- w Sejmie pozostaje projekt prezydencki, również zakładający 10 lat pobytu,
- MSWiA zapowiada rządową nowelizację: łącznie 8 lat legalnego pobytu (w tym 5 lat pobytu stałego) oraz państwowy egzamin z historii i wartości konstytucyjnych.
Żaden z tych projektów nie stał się jeszcze prawem — ale kierunek zmian jest oczywisty i wspólny dla wszystkich obozów politycznych. Okno na uzyskanie obywatelstwa po 3 latach pobytu stałego może zamknąć się w perspektywie miesięcy.
Dlaczego warto działać teraz
Nowe przepisy z reguły zawierają regulacje przejściowe, zgodnie z którymi wnioski złożone przed zmianą rozpatruje się na starych zasadach — choć ostatecznej treści przepisów przejściowych nikt dziś nie zna. Jedno jest pewne: wniosek złożony dziś to wniosek oceniany według obecnych, łagodniejszych warunków. Jeśli masz pobyt stały i zbliżasz się do wymaganych 3 lat, policz terminy dokładnie — a jeśli dopiero budujesz swoją ścieżkę, zacznij od uporządkowania legalizacji pobytu.
Jak możemy pomóc
Analizujemy, którą ścieżkę wybrać, kompletujemy dokumenty, piszemy wnioski i prowadzimy sprawy o uznanie za obywatela — także wtedy, gdy wojewoda odmówił. Zobacz, jak pracujemy w sprawach cudzoziemców w Warszawie, i umów konsultację, zanim przepisy się zmienią.
