Naruszenie dóbr osobistych — ochrona, przeprosiny i zadośćuczynienie. Kancelaria w Warszawie (2026)

Dobra osobiste to cześć, dobre imię, wizerunek, prywatność, nazwisko i zdrowie — chroni je art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, a kto je narusza, musi przeprosić, zaprzestać i często zapłacić zadośćuczynienie. Najczęstsze sprawy, które do nas trafiają, to obraźliwe komentarze i opinie w internecie, zdjęcia publikowane bez zgody, pomówienia ze strony byłego partnera, pracodawcy albo konkurenta oraz nieprawdziwe informacje w mediach. Poniżej wyjaśniamy, czego można żądać, kto co udowadnia, ile kosztuje pozew i ile masz czasu. Sprawy o ochronę dóbr osobistych prowadzimy w ramach prawa cywilnego i odszkodowań w Warszawie.
Czym są dobra osobiste i co jest ich naruszeniem
Art. 23 k.c. wymienia dobra osobiste tylko przykładowo: zdrowie, wolność, cześć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania oraz twórczość naukową, artystyczną, wynalazczą i racjonalizatorską. Katalog jest otwarty — sądy dodały do niego prywatność, więź rodzinną, kult pamięci osoby zmarłej czy prawo do spokojnego korzystania z mieszkania. W praktyce naruszeniem są najczęściej:
- pomówienie — przypisanie zachowań lub cech, które poniżają w opinii publicznej albo narażają na utratę zaufania potrzebnego do pracy czy prowadzenia firmy (cześć, dobre imię);
- obraźliwe komentarze, opinie i posty w mediach społecznościowych, na forach i w serwisach z ocenami — także anonimowe;
- publikacja zdjęcia, nagrania lub danych bez zgody, w tym w materiałach reklamowych i na profilach firmowych (wizerunek, prywatność);
- ujawnienie informacji o stanie zdrowia, życiu rodzinnym, sytuacji finansowej czy przeszłości (prywatność, tajemnica korespondencji);
- mobbing, publiczne upokarzanie w pracy, nieprawdziwe informacje o powodach zwolnienia (godność pracownika);
- nękanie telefonami i wiadomościami, nachodzenie w domu, groźby (wolność, nietykalność mieszkania, spokój psychiczny).
Dobra osobiste przysługują każdemu człowiekowi niezależnie od obywatelstwa i statusu pobytowego — cudzoziemiec mieszkający w Polsce korzysta z tej samej ochrony co obywatel. Ochronę mają też osoby prawne (dobre imię firmy, nazwa, tajemnica korespondencji), choć bez zadośćuczynienia za krzywdę. Gdy motywem naruszenia jest pochodzenie narodowe lub etniczne, w grę wchodzi dodatkowo art. 257 Kodeksu karnego.
Kto co udowadnia — domniemanie bezprawności
Art. 24 § 1 k.c. odwraca zwykły rozkład ciężaru dowodu. Ty wykazujesz tylko, że doszło do naruszenia (albo że naruszenie realnie grozi) i że dotyczy ono Twojego dobra osobistego. Bezprawność jest domniemana — to druga strona musi udowodnić, że działała w granicach prawa: że informacja była prawdziwa i podana w uzasadnionym interesie, że masz do czynienia z dozwoloną krytyką, że wyraziłeś zgodę albo że korzystała z własnego prawa podmiotowego.
To rozkład dowodu rozstrzyga większość spraw. Autor wpisu „ten lekarz to oszust” musi wykazać, że oszustwo miało miejsce, a nie Ty, że go nie było. Granicą ochrony jest obiektywne odczucie — sąd pyta, jak wypowiedź odbiera przeciętny, rozsądny odbiorca, a nie jak bardzo dotknęła Ciebie osobiście. Ocena jest inna dla osób publicznych i firm, które muszą znosić szerszą krytykę, i inna dla osób prywatnych.
Czego możesz żądać — cztery roszczenia
Kodeks cywilny daje poszkodowanemu zestaw roszczeń, które można łączyć w jednym pozwie:
- zaniechania — zakaz dalszego rozpowszechniania, publikowania lub nękania, również na przyszłość, gdy naruszenie dopiero grozi;
- usunięcia skutków naruszenia — najczęściej oświadczenie o określonej treści i formie: przeprosiny w tym samym medium, listem, na stronie głównej portalu albo w gazecie, oraz usunięcie wpisu czy zdjęcia; treść i miejsce przeprosin ustala sąd, dlatego w pozwie trzeba je precyzyjnie sformułować;
- zadośćuczynienia za krzywdę albo zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny — art. 448 k.c.; od 15 września 2023 r. przepis mówi „albo”, więc co do zasady wybierasz jedną z tych form, a sąd przyznaje je tylko przy naruszeniu zawinionym;
- odszkodowania — gdy naruszenie spowodowało szkodę majątkową, np. utratę klientów po nieprawdziwej opinii albo koszty leczenia po nękaniu (art. 24 § 2 k.c.).
Wysokość zadośćuczynienia nie wynika z żadnej tabeli. Sąd waży rodzaj dobra, zasięg naruszenia (prywatna wiadomość czy post z tysiącami wyświetleń), czas trwania, stopień winy i skutki — utratę pracy, rozpad relacji, leczenie. W sprawach internetowych o dużym zasięgu kwoty sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych, w drobniejszych kilku tysięcy; nieuczciwy pełnomocnik obiecuje liczbę, uczciwy tłumaczy, od czego zależy.
Naruszenia w internecie: komentarze, opinie Google, media społecznościowe
Najwięcej spraw dotyczy dziś internetu. Pierwszym krokiem jest zabezpieczenie dowodu — zrzuty ekranu z datą i adresem URL, najlepiej potwierdzone notarialnie albo utrwalone przez narzędzie z sygnaturą czasową, bo wpis może zniknąć w godzinę po wezwaniu. Drugim jest wezwanie: do autora, jeśli jest znany, i do platformy. Każdy hostingodawca ma obowiązek prowadzić mechanizm zgłaszania nielegalnych treści (art. 16 aktu o usługach cyfrowych, DSA) i rozpatrzyć zgłoszenie bez zbędnej zwłoki; od Google, Facebooka czy portalu z opiniami żądamy usunięcia treści i wstrzymania jej dalszej dystrybucji.
Gdy autor jest anonimowy, dane potrzebne do pozwu (adres e-mail, IP, dane konta) można uzyskać od usługodawcy — na wezwanie powołujące się na uzasadniony interes w dochodzeniu roszczeń, a po odmowie przez sąd, który w toku sprawy może zobowiązać administratora do ich wydania. Osobny problem to zdjęcia i teksty wykorzystane bez zgody — tu obok dóbr osobistych działają przepisy o prawie autorskim, o których piszemy w artykule prawo autorskie w praktyce.
Opinie o firmie i lekarzu w Google Maps, Znanym Lekarzu czy GoWork to oddzielna kategoria: ocena jest dozwolona, nieprawdziwy fakt już nie. Zdanie „kazali mi czekać godzinę” jest krytyką, zdanie „sfałszowali mi dokumentację” — zarzutem, który autor musi udowodnić. Rozróżnienie faktu od opinii robimy przed wezwaniem, bo źle sformułowane żądanie usunięcia legalnej krytyki osłabia całą późniejszą sprawę.
Zniesławienie z art. 212 k.k. — droga karna czy cywilna
Pomówienie jest także przestępstwem: art. 212 Kodeksu karnego przewiduje grzywnę lub ograniczenie wolności, a za zniesławienie w internecie i mediach — do roku pozbawienia wolności. Ściga się je z oskarżenia prywatnego: sam wnosisz akt oskarżenia do sądu rejonowego, a od 1 lipca 2025 r. zryczałtowana równowartość wydatków wynosi 1000 zł (wcześniej 300 zł). Na drogę karną masz tylko rok od dowiedzenia się, kto jest sprawcą, i nie więcej niż trzy lata od czynu.
Droga cywilna i karna nie wykluczają się — można je prowadzić równolegle, a wyrok skazujący wiąże sąd cywilny co do faktu popełnienia przestępstwa. W praktyce proces cywilny daje przeprosiny i pieniądze, proces karny — karalność i mocny argument negocjacyjny; przy nękaniu, groźbach i publicznym znieważeniu z powodu pochodzenia dochodzą przestępstwa ścigane z urzędu. Którą drogę wybrać, oceniamy po przeczytaniu materiału — w sprawach karnych pomoc opisuje strona prawo karne w Warszawie.
Ile kosztuje pozew, który sąd i ile masz czasu
Opłata od pozwu o ochronę dóbr osobistych w części niemajątkowej (zaniechanie, przeprosiny) jest stała i wynosi 600 zł — art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Od żądania zapłaty zadośćuczynienia lub odszkodowania pobiera się osobną opłatę: stałą od 30 do 1000 zł przy roszczeniach do 20 000 zł, a powyżej tej kwoty 5 % wartości. Osoba, której nie stać na opłatę, może wnioskować o zwolnienie od kosztów.
Sprawy o roszczenia niemajątkowe — i dochodzone razem z nimi roszczenia o zapłatę — rozpoznaje sąd okręgowy (art. 17 pkt 1 k.p.c.); w Warszawie są to Sąd Okręgowy w Warszawie i Sąd Okręgowy Warszawa-Praga. Sam pozew o zapłatę trafia do sądu rejonowego albo okręgowego zależnie od kwoty. Przed pozwem wysyłamy wezwanie przedsądowe — spora część spraw kończy się na tym etapie przeprosinami i ugodą, a wezwanie jest potem dowodem, że próbowałeś polubownie.
Roszczenia majątkowe przedawniają się po trzech latach od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia, nie później niż dziesięć lat od zdarzenia (art. 442¹ k.c.). Żądanie zaniechania i przeprosin formalnie nie przedawnia się, ale im dłużej zwlekasz, tym trudniej wykazać, że naruszenie nadal wywołuje skutki — a dowody z internetu znikają najszybciej.
Jak prowadzimy sprawy o dobra osobiste
Kancelaria Radców Prawnych Bartosz Krajewski prowadzi sprawy o ochronę dóbr osobistych od zabezpieczenia dowodów i wezwania przedsądowego po pozew, zabezpieczenie roszczenia i egzekucję przeprosin. Zaczynamy od analizy materiału: oceniamy, czy wypowiedź jest faktem czy opinią, kto może odpowiadać (autor, redakcja, administrator), jakie roszczenia mają szansę i w jakim sądzie. Wycenę podajemy po tej analizie — w sprawach o dobra osobiste nie ma uczciwego cennika z góry, bo nakład pracy zależy od liczby naruszeń i stron. Jak wybrać pełnomocnika i co sprawdzić przed podpisaniem umowy, piszemy w tekście jak wybrać dobrą kancelarię.
Jeżeli wpis, publikacja albo zachowanie trwa, nie czekaj na kolejny — prześlij nam zrzuty ekranu i linki, a powiemy, co da się zrobić w pierwszym tygodniu. Sprawę prowadzi radca prawny Bartosz Krajewski.



